W tym roku wakacje trochę inne niż zwykle, zabrakło dłuższego wyjazdu, ale za to udało się pojechać na dwa krótkie wypady. Pierwszy z nich to wypad na Warmię ze znajomymi. Mieliśmy okazję mieszkać w pięknie urządzonym, starym wiejskim domu na sporej działce. Najbliższe domostwa były położone w znacznej odległości, a zatem dzieciaki mogły sobie szaleć do woli, bez obaw, że będą komuś przeszkadzać. Chociaż nie, było komu przeszkadzać, wokół domu pasło się sporo krów, a tuż pod domkiem mieszkały dwa bociany. Jednak im nie przeszkadzaliśmy, wręcz przeciwnie, lokatorzy wzbudzali zainteresowanie zarówno dzieci jak i dorosłych.



