Przez cały rok słuchamy radia i muzyki w ogóle. Lecz latem szczególnie chętnie chodzimy na koncerty festiwalowe na scenach na świeżym powietrzu. W ten weekend Gdynia zaoferowała nam taki wachlarz muzycznych dóbr, że grzechem było nie skorzystać. Pojechaliśmy więc i posłuchaliśmy. Wrażenia były fantastyczne. I zostalibyśmy tam do samej nocy, żeby niczego z muzycznej uczty nie opuścić, jednak rzeczywistość kazała nam skierować nasze kroki na plażę, gdzie piasek i plac zabaw. W towarzystwie weselej i raźniej, a takiego nam dzisiaj nie brakowało. Starsze dzieciaki zajęły się szaleństwem na zjeżdżalniach i wspinaczkach a młodsze posiedziały z nami na kocu. Jesteśmy na tak dla takich wydarzeń! Muzyka nad morzem „smakuje” genialnie.




