Dolina Radości

Niebo tego dnia było przepiękne, a nam zachciało się jechać do lasu. Pojechaliśmy do Oliwy, bo tam lasów nie brakuje. Tak się ten spacer potoczył, że nie do końca trafiliśmy na typowe leśne ścieżki. Zmieniliśmy nasz cel na pewną polanę w Dolinie Radości, za zabytkową Kuźnią Wodną. Jednak miejcie się na baczności odwiedzając to miejsce! Nam włączył się tryb gapy i zabłądziliśmy dwa razy. A nie warto. Warto dotrzeć do tej ogromnej i pięknej łąki rozciągającej się wśród lasu. Mieliśmy szczęście, bo cała była oblana słońcem. Młody Skrzelak stwierdził, że czuje się jak w górach. Taki to był spacer. Wszyscy zadowoleni. Pies podpisuje się czterema łapami pod powyższym zdaniem. Spał smacznie po tej wyprawie.

 

2 komentarze do “Dolina Radości”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *