Wzgórza morenowe, czyli formy ukształtowania powierzchni Ziemi powstałe na skutek działania lodowca, a na nich dzielnica Piecki-Migowo, potocznie i powszechnie nazywana Moreną oto kolejna dzielnica, którą odwiedziliśmy. A na Morenie nowe, nowiutkie osiedle z ciekawą wewnętrzną infrastrukturą, niepozbawioną oczywiście miejsc do zabawy dla najmłodszych. Trzepaki odeszły do lamusa, dzisiejsze place zabaw to feerie kolorów i kształtów. Kiedyś było jakoś inaczej, za wieloma rzeczami tęsknimy. Jednak oczy by się nam zaświeciły na widok takich placów zabaw. A co Wy myślicie ma temat mieszkania na nowych osiedlach? Wolicie klimat starych dzielnic czy nowych inwestycji? Centrum miasta i ten cały zgiełk czy może ciche miejsce na peryferiach? Chyba wszędzie można się odnaleźć, czyż nie?




Dawno dawno temu marzyłam właśnie o Morenie a los niestety rzucił mnie gdzie indziej….
Ale Chełm przecież też jest fajny 🙂
Morena jest taka brzydka, a jednoczesnie taka ładna na waszych zdjęciach… z góry widać inaczej! Super!
Dziękujemy!