Chyba mało nam tafli i koni, bo znowu pojawiamy się w tym urokliwym miejscu pachnącym lasem i… stajnią. Lecz zakątka gdzie śliczne widoki, czyste powietrze i dobre jadło po prostu nie da się nie lubić. Dzisiejszy „spacer” również był związany z wyjątkową okazją – urodzinowym świętowaniem. I choć nie było świeczek na torcie to były miłe chwile w ogrodzie, na placu zabaw, w otoczeniu drewnianych domków i stajni. Dzieciaki jak zwykle pochłonięte zabawą, migały nam co chwilę przed oczami pędząc w kolejne miejsca. Potem ledwo dojechały do domów nie usypiając po drodze. Wszyscy zadowoleni, co tu dużo pisać… wystarczy spojrzeć.




Wy to macie życie jak w bajce….a my z Wami.
Oj tam zaraz bajka, zwykłe szare życie, ale jakie wspaniałe! 🙂