Słonecznych dni ostatnio nie brakuje. Tak jak nam nie brakuje pięknych okazji do świętowania. Tym razem z okazji właśnie takiego pięknego święta jakim jest Dzień Matki odwiedziliśmy miejsce wyjątkowo urodziwe. Tam wśród kojącej cieniem roślinności, a niekiedy w pełnym słońcu przeszliśmy się na spacer ciesząc oko wszystkim dookoła. Najmłodsza ze Skrzelaków łypała oczami, jako że drzewa są teraz obiektem jej wielkiego zainteresowania, a trochę starszy prawie nie rozstawał się z hulajnogą. Po spacerze był plan, aby zjeść słynne pierogi, jednak ich sława okazała się równie wielka jak kolejka oczekujących na stolik w restauracji… Poddaliśmy się i zjedliśmy smakowity obiad gdzieś indziej. Mamy nadzieję, że naszym kochanym i wspaniałym Mamom (oraz równie kochanemu Tacie) podobał się ten dzień. My możemy świętować Dzień Rodziców częściej! A wracając do początku, mieliśmy dziś jeszcze jednego świętującego, naszego super Tatę Skrzelaka. Sto lat!




Lechu, jesteś mistrzem drogowych ujęć. Brawo Ty.
Pisałam DRONOWYCH UJĘĆ?
Mogą być dronowe i drogowe. Pewnie dronowe ujęcia drogi też się pojawią z czasem w naszych wpisach 🙂
Piękny park, piękny spacer i piękny dzień, dziękuję 🙂
No i piękne mamy…trzy mamy.