Pamiętacie jeszcze, że niedawno były święta? Tak, tak, trochę czasu już upłynęło. W czasie świątecznym wybraliśmy się na spacer, bo jak wiadomo makowiec i sernik smakują lepiej po porządnej przechadzce. Śniegu brak, zimny wiatr, aura nie zachęcała do wychodzenia z domu, ale jak już się zrobi ten pierwszy krok i zaakceptuje warunki to może być tylko lepiej. Odwiedziliśmy miejsce zupełnie nam wcześniej nieznane. Okolica wydawała się średnio atrakcyjna do celów wypoczynkowych, bo wokół ulice, osiedla i pętla tramwajowa. Niespodziewanie jednak odkryliśmy tu miejsce do spacerowania, które jest godne polecenia, otoczone drzewami i emanujące dobrą wypoczynkowo-rekreacyjną energią. Kiedy następne wyjście? Trudno powiedzieć. Pogoda stanowi tu pewne wyzwanie.





Coś podobnego tak blisko mieszkam i nie wiem, że jest takie miejsce do spacerów ????? Dziękuję !
Mało tego. Ścieżka, na której byliśmy prowadzi w drugą stronę do Parku Oruńskiego 🙂
Bardzo proszę ! Na wiosnę idę …..
To chodźmy razem! 😀
Bardzo chętnie 🙂