Pewnie wiecie że kiedyś, żeby wpłynąć do Gdańska trzeba było opłacić cło. A wiecie, że przy dawnej latarni koło Westerplatte rozwieszony był gruby łańcuch, żeby uniemożliwić wpłynięcie do Grodu bez odpowiedniej opłaty? Jak wyglądał dom Komendanta i gdzie mieszkali oficerowie, o tym wszystkim postanowiliśmy się przekonać w kolejny upalny dzień czerwca. Aby odetchnąć nieco od słońca pojechaliśmy w miejsce, gdzie jest naprawdę ciemno i przede wszystkim chłodno. W XV wiecznych murach słuchaliśmy historii o dawnych czasach, o tym jak się bronił Gdańsk, o artylerii, budownictwie i wielu innych. Młody Skrzelak spisał się super wspinając się na sam szczyt wieży w Twierdzy Wisłoujście i penetrując koszary. Taka lekcja historii bardzo nam się podobała i polecamy ją nie tylko w upalne dni.



Oj! Młody Skrzelak już tam był a ja nie pamiętam, czy odwiedziłam to miejsce. Trzeba się wybrać!
Pewnie, że trzeba, polecamy!